Start › Poradnik › Bezpieczeństwo

Oszustwo na wnuczka: jak rozpoznać i co zrobić, gdy ktoś dzwoni

Bezpieczeństwo · czas czytania ok. 5 min
Dłonie starszej osoby trzymające telefon komórkowy
Zdjęcie: Kampus Production / Pexels

Kochani, ten artykuł przeczytajcie uważnie i pokażcie sąsiadce. Oszustwo na wnuczka to jedna z najczęstszych metod okradania starszych osób w Polsce. Oszuści dzwonią na telefon stacjonarny lub komórkę i udają wnuka, wnuczkę, syna albo policjanta. Potrafią być bardzo przekonujący. Tracą na tym ludzie mądrzy i ostrożni, więc nie ma się czego wstydzić. Trzeba tylko wiedzieć, jak to wygląda.

Jak wygląda oszustwo na wnuczka

Zwykle zaczyna się od telefonu. Ktoś mówi zmienionym, płaczącym głosem: „Babciu, to ja, poznajesz mnie?”. Kiedy odpowiecie imieniem wnuka, oszust już wie, jak się nazywać. Potem opowiada historię: miał wypadek, potrącił kogoś, siedzi na komisariacie, potrzebuje pieniędzy na kaucję albo na operację. Zawsze jest pośpiech i zawsze jest prośba, żeby nikomu nie mówić.

Czasem po chwili dzwoni druga osoba i przedstawia się jako policjant albo prokurator. Mówi, że sprawa jest tajna, że wnuk zostanie zwolniony po wpłacie, a pieniądze odbierze „kolega z komisariatu”. To wszystko jest kłamstwo. Policja nigdy nie prosi o pieniądze przez telefon i nigdy nie wysyła nikogo po gotówkę do domu.

Po czym poznać, że to oszust

Jeśli choć jedno z tych zdań pasuje do rozmowy, to jest oszustwo. Nie ma wyjątków.

Co zrobić w trakcie takiego telefonu

  1. Rozłączcie się. Nie musicie być grzeczni. Odłóżcie słuchawkę bez tłumaczenia.
  2. Zadzwońcie do wnuka lub syna na numer, który macie zapisany w telefonie. Nie oddzwaniajcie na numer, z którego przyszedł telefon.
  3. Zadzwońcie pod 112 i powiedzcie, że ktoś próbował Was oszukać metodą „na wnuczka”. Policja chce o tym wiedzieć, nawet jeśli nie straciliście pieniędzy.
  4. Nie wpuszczajcie nikogo do domu, kto przyszedł „po pieniądze dla wnuka”.
  5. Powiedzcie komuś bliskiemu. Oszuści liczą na to, że będziecie milczeć.

Jak się zabezpieczyć na przyszłość

Umówcie się z rodziną na proste hasło, na przykład imię psa z dzieciństwa. Jeśli ktoś dzwoni w sprawie pieniędzy i nie zna hasła, to nie jest wnuk. Zapiszcie numery najbliższych w telefonie pod nazwami, żeby widzieć, kto dzwoni. Na telefon stacjonarny oszuści dzwonią najczęściej, więc jeśli z niego nie korzystacie, warto zastanowić się nad jego wyłączeniem.

Warto też wiedzieć, że bank nigdy nie prosi o wypłatę gotówki „w celu zabezpieczenia”, a prawdziwy policjant nigdy nie mówi, żeby przelać pieniądze na „bezpieczne konto”. Więcej o tych odmianach przeczytacie w artykule Jak nie dać się oszukać przez telefon.

Co zrobić, jeśli już oddaliście pieniądze

Nie wstydźcie się i nie zwlekajcie. Zadzwońcie pod 112 od razu, najlepiej z zapisaną godziną telefonu i numerem, z którego dzwonił oszust. Jeśli zrobiliście przelew, zadzwońcie też do swojego banku i poproście o zablokowanie transakcji. Im szybciej, tym większa szansa na odzyskanie pieniędzy. Pomóc może też ktoś z rodziny albo sąsiad, nie musicie załatwiać tego sami.

Kochani, prześlijcie ten artykuł koleżankom i sąsiadom. Jedna wiadomość może uratować czyjeś oszczędności całego życia. Pozdrowienia z Witaj Dniu i wysyłajcie dziś komuś dobre słowo, a nie pieniądze obcym.

Codzienne pozdrowienia w aplikacji Witaj Dniu

Każdego ranka nowa kartka. Wpisujesz swoje imię i jednym przyciskiem wysyłasz ją na WhatsAppa, Messengera albo Facebooka.

Dołącz do naszej grupy Aplikacja w Google Play (wkrótce)